WPŁYW KORONAWIRUSA NA RYNEK NIERUCHOMOŚCI

Sytuacja z koronawirusem zaskoczyła wszystkich. Trudno było się do niej przygotować. Gołym okiem widać wpływ pandemii na całą gospodarkę, w tym na rynek nieruchomości. Jakie wnioski można wyciągnąć już teraz?

Prognozuje się, że PKB w Polsce spadnie do 2,5 procent w 2020 roku. Przedsiębiorcy tną koszty, aby zachować płynność finansową. Ogromny problem z dostępnością pracowników ma swoje odzwierciedlenie w bieżącej działalności wielu przedsiębiorstw. Tak skomplikowanej sytuacji, również na rynku nieruchomości w Polsce we współczesnych czasach nie mieliśmy.  

Koronawirus ma największy wpływ na najem krótkoterminowy. Najemcy szczególnie w branży turystycznej borykają się z problemem odwołanych rezerwacji. Wiele z nich planuje przekształcić najem krótkoterminowy w długoterminowy. Najemcy mają również problemy ze znalezieniem firm sprzątających, które ograniczyły swoje usługi ze względu na możliwość zarażenia się.
Problem może rozwinąć się w miastach studenckich, o ile szybko sytuacja epidemiczna się nie zmieni. Studenci nie będą zainteresowani podnajmem, w sytuacji, kiedy nie mają możliwości uczęszczać w zajęciach na uczelni. Sytuacja jest naprawdę trudna. 
Wiele biur nieruchomości zawiesiło swoją działalność na czas sytuacji epidemicznej. Podaż nieruchomość już wcześniej była mała. Teraz jest jeszcze gorzej. Sprzedający wycofują oferty z rynku, a pośrednicy nie mają jak wyszukiwać nowych ofert. Można powiedzieć, że rynek nieruchomości się zatrzymał. 

Czytając opinie ekspertów na temat wpływu koronawirusa na rynek nieruchomości, można odnieść wrażenie, że nie można niczego przewidzieć. Wszystkie prognozy sprowadzają się do samych przypuszczeń. Jedni twierdzą, że ceny nieruchomości wzrosną inni, że wręcz przeciwnie. Komu wierzyć? Może odpowiedzi warto poszukać w historii. 

Warto przypomnieć, co działo się z gospodarką i rynkiem nieruchomości po epidemii SARS  w Hong Kongu w 2002 roku. W trakcie walki z wirusem ceny nieruchomości spadły, podobnie liczba transakcji. Rynek nieruchomości był w zawieszeniu. Co stało się potem? Po wygranej z epidemią, ceny nieruchomości wzrosły o około 30%! Dlaczego? Psychika ludzka ma to do siebie, że po trudnych czasach pragnie sobie wynagrodzić niedolę. Ludzie są skłonni kupować więcej i drożej. 
Sytuacja jest bardzo trudna i nieprzewidywalna. Dlatego z inwestycjami warto poczekać. Wcale nie dlatego, że można stracić, ale dlatego, że można zyskać! Patrząc na doświadczenia z przeszłości, można wysnuć wnioski, że trudne sytuacje mogą przynieść pozytywne skutki dla rynku nieruchomości. Miejmy nadzieję, że tak właśnie będzie. 

autor: Marta Kubacka